O odkładaniu na pózniej

Co powiedziałabym jakby mnie pytano o zdaniu

Jest taki mechanizm:

Nie chcę cierpieć, jeżeli coś, co planuje się nie uda.

Więc nic nie robię w tym kierunku, bo zbieram wszystkie informacje, żeby ocenić, czy może się udać i zwiększyć swoje szanse przed podjęciem decyzji.

Tym właśnie oddalam, opóźniam i odkładam działania, bo ciągle szukam potwierdzenia, więc zmniejszam szansę na to, żeby się udało.

Szybko można ocenić szanse danego planu z punktu widzenia zewnętrznych okoliczności, ale zdobyć się na odwagę, uwierzyć, że może się udać, zaryzykować kolejne rozczarowanie –  to trudniejsza sprawa. Jak to zrobić?

Oto jest pytanie!

Sęk w tym, że nic nam nie wyjdzie, nawet w najbardziej sprzyjających warunkach, jeśli nie uwierzymy, że to może się udać.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *