Skażenie radioaktywne
Tamto lato
Bardzo dobrze pamiętam lato 1986 roku, kiedy zaczął padać dziwny deszcz, a młode liście zwiędły na brzozach. Przyjechała wtedy spanikowana nasza przyjaciółka z Warszawy z płynem Lugola dla dzieci. Jeszcze nie było żadnej oficjalnej wiadomości. Swoją drogą nie mieliśmy wtedy radia ani telewizora, a w tej lubelskiej wsi nie było kiosku Ruchu ani asfaltowej drogi. Nie wiadomo, kiedy wiadomość by do nas dotarła. Przez kilka dni nie wychodziliśmy z domu.
Niestety nie możemy wykluczyć, że w ciągu naszego życia powtórzy się podobna sytuacja. Wtedy, po eksplozji reaktora w Czarnobylu, radioaktywna chmura rozeszła się nad dużą częścią Europy, także nad Polską.
Problem nie kończy się w powietrzu
Po katastrofach takich jak Chernobyl czy Fukushima jednym z największych problemów stało się nie samo promieniowanie „w powietrzu”, ale skażenie środowiska pierwiastkami radioaktywnymi — głównie cezem i strontem.
Radioaktywny cez zachowuje się podobnie do potasu i łatwo przenika do roślin, a potem do żywności i organizmu człowieka. Stront jest jeszcze trudniejszy, ponieważ odkłada się w kościach i może pozostawać tam przez wiele lat. Właśnie dlatego po awariach jądrowych ogromnym wyzwaniem staje się produkcja bezpiecznej żywności i odbudowa życia biologicznego w glebie.
EM jako próba regeneracji środowiska
Tak jak w przypadku powodzi, technologia EM — Efektywne Mikroorganizmy — została zastosowana jako środek wspierający w wielu miejscach. EM czyli Efektywne Mikroorganizmy to mieszanka bakterii i grzybów opracowana przez profesora Higę z Japonii. Stosowane są między innymi w rolnictwie do regeneracji gleby i zbiorników wodnych. Eksperymentalne prace na terenach skażonych prowadziła fundacja EMRO Japan zajmująca się badaniami i propagowaniem technologii EM.
W publikowanych materiałach EMRO Japan czytamy że, po Czarnobylu prowadzono współpracę z Instytutem Radiobiologii Narodowej Akademii Nauk Białorusi. Badano wpływ Efektywnych Mikroorganizmów (EM) na gleby, rośliny i środowisko skażone radioaktywnie. Obserwowano, że tam, gdzie regularnie stosowano EM oraz komposty fermentowane z udziałem mikroorganizmów, rośliny pobierały mniej radioaktywnego cezu i strontu. Zwracano również uwagę na poprawę jakości gleby i większą aktywność biologiczną terenów zdegradowanych przez skażenie.
Fukushima — doświadczenia rolników i hodowców
Po katastrofie w Fukushimie działania rozszerzono na gospodarstwa rolne i hodowlane. Rolnicy stosowali aktywowany EM-1, komposty EM oraz opryski środowiskowe. W obserwacjach terenowych prowadzonych po Fukushimie, na polach gdzie systematycznie używano EM, zmniejszało się pobieranie radioaktywnego cezu przez rośliny. W gospodarstwach mlecznych poziom cezu w mleku utrzymywał się znacznie poniżej norm bezpieczeństwa, nawet gdy zwierzęta otrzymywały paszę z terenów objętych skażeniem. EM wykorzystywano także podczas kompostowania słomy, obornika i liści, próbując ograniczać poziom skażenia materiałów organicznych.
EM były stosowane w różnych rozcieńczeniach, średnio od 1:100 do 1:500. Ważne jest to, że potrzebne są wielokrotne opryski — tym częstsze, im poważniejsze skażenie. Można powiedzieć, że bardziej przypominało to długofalową regenerację środowiska niż „natychmiastową neutralizację promieniowania”.
Dzieci z terenów skażonych
W publikowanych materiałach EMRO pojawiały się również relacje o poprawie samopoczucia i kondycji zdrowotnej dzieci z terenów skażonych po Czarnobylu, które uczestniczyły w programach pobytowych w Japonii i otrzymywały między innymi EM-X — jeden z preparatów technologii EM przeznaczonych dla ludzi. Były to jednak głównie obserwacje praktyczne i relacje uczestników, a nie formalne badania kliniczne.
Dlaczego temat nadal budzi spory
Profesor Teruo Higa wielokrotnie podkreślał, że jego zdaniem EM powinno być szerzej badane jako biologiczne wsparcie regeneracji środowiska po katastrofach nuklearnych. Jednocześnie zauważał, że instytucje państwowe rzadko wdrażają takie rozwiązania. Według niego powodem jest ostrożność administracji, przywiązanie do metod chemicznych oraz trudność w zaakceptowaniu procesów biologicznych, których mechanizm działania nie jest jeszcze w pełni wyjaśniony przez współczesną naukę.
Dziś temat EM i radioaktywności nadal budzi dyskusje. Trzeba oddzielać obserwacje praktyczne od twierdzeń wymagających dalszych badań naukowych. Jednocześnie doświadczenia z Białorusi i Fukushimy pokazują, że odbudowa biologicznego życia gleby może być jednym z ważnych elementów regeneracji środowiska po skażeniach.
Lepiej przygotować się wcześniej
Istotna jest świadomość, że w takiej sytuacji istnieją sposoby na zmniejszenie stężenia radioaktywności w glebie i — jak pokazują niektóre obserwacje terenowe — uprawę bezpiecznych plonów w miejscach dotkniętych katastrofą. Nie jesteśmy całkowicie bezradni.
Obyśmy nigdy nie musieli przekonywać się osobiście, na ile praktyczna wiedza o przydatności EM w takich sytuacjach kryzysowych pokrywa się z oficjalną wiedzą naukową.
Zapraszam serdecznie na mój blog:https://emblognicole.emformacja.pl/
Planuję również warsztaty, podczas których omówimy różne sytuacje kryzysowe — takie jak powodzie czy skażenie radioaktywne. Moim celem jest stworzenie sieci „EM Pogotowie” — grupy ludzi z całej Polski, którzy wiedzą, jak działać w trudnych sytuacjach. Lepiej przygotować się wcześniej.
Więcej informacji o warsztatach:
Zdjęcie z jeden z eksperymentów w fukushimie