To jest obraz mojej sześcioletniej wnuczki, najmłodszej.Ziemia widziana z kosmosu.„Bo babcia bardzo lubi Ziemię”.Czy może być piękniejszy komplement? Widzę ten mały, zachwycający pączek.W nim — w niej — siła kiełkowania.Rozczulająca krągłość.Ukryty kwiat.Jasna brama przyszłości.Ledwo przeczuwalne, pejzaże. Bycie z wnukami to fascynująca przygoda.Kochamy ich z palącą świadomością przemijania.One są zjawiskiem — zupełnie niepowtarzalnym.Nie przestają nas zadziwiać….