Gleba i zmiany klimatu
Gleba reaguje na wszystko, co robimy – i na wszystko, czego nie robimy.
Susze, powodzie, choroby roślin i spadek wartości odżywczej plonów nie biorą się znikąd. To sygnały, że biologiczna równowaga została naruszona.
W tej części cyklu o naturalnych nawozach przyglądam się wyzwaniom, przed którymi stoimy w czasach zmiany klimatu, oraz temu, jak Technologia Efektywnych Mikroorganizmów pomaga przywracać życie w glebie. Nie przez walkę z naturą, lecz przez odbudowę relacji między mikroorganizmami, roślinami i człowiekiem.
To podejście wpisuje się w adaptację opartą na ekosystemach (EBA)* – wzmacnianie naturalnych procesów, które pozwalają krajobrazom lepiej radzić sobie z ekstremami pogodowymi i degradacją środowiska. Zaczynamy od skali mikro, bo właśnie tam wszystko się zaczyna.
Kto jest kim w EM-ach?
Efektywne Mikroorganizmy czyli kompozycja koło 80 mikroorganizmów opracowana przez profesora Higa to wspólnota, nie pojedynczy szczep. Jak można je opisać?
Strażnicy higieny
Bakterie Kwasu Mlekowego (np. Lactobacillus plantarum): Produkują kwas mlekowy, który działa jak silny, naturalny środek odkażający. Hamują rozwój patogenów i przyspieszają rozkład materii organicznej. Znamy je z produkcji kiszonek, serów i jogurtów.
Elektrownie
Bakterie Fotosyntetyzujące (np. z rodzaju Rhodopseudomonas): Wykorzystują energię słoneczną i ciepło do produkcji cennych substancji z gazów (nawet tych szkodliwych, jak siarkowodór). Tworzą aminokwasy i cukry, które są paliwem dla innych dobrych bakterii. Powodują wzrost żyzności gleby i mają również właściwości oczyszczania gleby z pozostałości po glifosacie.
Fabryki hormonów i witamin
Drożdże (np. Saccharomyces cerevisiae): Produkują substancje czynne, takie jak hormony wzrostu roślin i enzymy. Ich metabolity są pokarmem dla bakterii kwasu mlekowego i promieniowców. Powodują szybsze kiełkowanie, mocniejszy system korzeniowy i intensywniejszy wzrost rośliny.
Budowniczowie struktury i naturalni aptekarze
Promieniowce (np. z rodzaju Streptomyces): Produkują substancje o charakterze antybiotycznym, które ograniczają występowanie chorób glebowych. Rozkładają trudną do „pogryzienia” materię, jak lignina i celuloza. Dzięki nim przywracana jest gruzełkowata struktura gleby (ziemia staje się puszysta) i zmniejsza się presja chorób grzybowych oraz substancji toksycznych.
Mistrzowie recyklingu
Grzyby Fermentujące (np. z rodzaju Aspergillus): . Rozkładają materię organiczną bardzo szybko, zapobiegając jej gniciu. Dzięki nim słoma nie „leży” na polu latami, tylko szybko zamienia się w próchnicę. Przyczyniają się do szybkiego zwrotu składników pokarmowych do gleby i eliminacji przykrych zapachów gnilnych.
Wzmacnianie naturalnych procesów zamiast walki z naturą
Możemy teraz zastanowić się krok po kroku, jak one potrafią nam pomóc wobec wyzwań, które przed nami stoją jakoprzed ludzkością. Ziemia sobie poradzi, my za to możemy sobie nie dać rady z tym, że temperatura nadmiernie rośnie, całe połacie gleby stają się pustynią (obecnie 30% gleb uprawnych). Powstają ciągle nowe patogeny glebowe. Nasze plony tracą zawartość substancji odżywczych w zastraszającym tempie – nasze pożywienie przestaje nam służyć. Bez paniki, ale trzeba uczciwie zdać sobie sprawę, że bez „karmiącej” nas planety nie przeżyjemy.jakie
Teraz przejdźmy do tego, co naprawdę ważne: jak przywracać życie w glebie.
Zdegradowane gleby
Zdegradowana gleba jest zbita, pozbawiona zapachu, „pusta” w środku i pełna toksycznych substancji po środkach ochrony roślin. EM-y przywracają w niej to, co najważniejsze — mikrobiologiczne życie. Jednak poza mikroorganizmami potrzebna jest materia organiczna. EM-y rozkładają ją, tworząc próchnicę, która znów spaja glebę w miękką, gruzełkowatą strukturę. Gleba ulega niszczeniu również przez obecność niewykorzystanych nawozów mineralnych oraz pozostałości środków ochrony roślin. Tu bakterie typu Pseudomonas (wspierane przez EM) rozbijają strukturę chemiczną preparatów, a obecne w EM-ach bakterie fotosyntetyzujące (Rhodopseudomonas palustris) działają jak biologiczny filtr – neutralizują toksyczne produkty rozkładu i stwarzają bezpieczne warunki do regeneracji życia.
Szkodniki jako sygnał osłabienia
Plagi szkodników są znakiem, że roślina jest osłabiona i pozbawiona wewnętrznej równowagi. Efektywne Mikroorganizmy zasiedlają liście i korzenie pożyteczną mikroflorą i konkurują z patogenami. Bakterie kwasu mlekowego tworzą środowisko, w którym grzyby chorobotwórcze mają utrudniony rozwój. Drożdże produkują hormony wzrostu i enzymy, które aktywują naturalną odporność rośliny. Istnieją też naturalne środki ochrony roślin na bazie EM.
Ekstremalne zjawiska pogodowe (Susze i Powodzie)
Tu kluczowa jest retencja wody i struktura gleby. Po użyciu EM gleba wraca do gąbczastej struktury – jest miękka, pachnąca, utrzymuje wodę i nie tworzy „podeszwy płużnej”.
- W przypadku suszy: EM-y stymulują rośliny do budowy potężniejszego systemu korzeniowego i wytwarzania śluzów, które wiążą wodę. Gleba działa jak gąbka. Ważną rolę odgrywa tu współpraca EM z grzybami mikoryzowymi, które wielokrotnie zwiększają zdolność korzeni do pobierania wody.
- Kiedy zdarzają się powodzie: Po zalaniu gleba szybko ulega zagrzybieniu i gniciu. EM-y wprowadzają procesy fermentacyjne, zapobiegając zamieraniu biologicznemu gleby. Bakterie z grupy Bacillus wspomagają procesy ochronne komórek, pomagając roślinie przetrwać stresy i wspierając jej regenerację.
Ziemia – wspólny ogród
Ziemia to fundament życia, który przekazujemy dalej. Technologia EM uczy nas, że naprawa świata zaczyna się od skali mikro.
Moim największym życzeniem jest, abyśmy potrafili spojrzeć na naszą planetę z perspektywy pokoleń. Chciałabym, aby nasze dzieci, wnuki i prawnuki mogły stąpać po bezpiecznej, żyznej ziemi, która tętni życiem i pachnie zdrowiem. Wierzę, że dzięki powrotowi do biologii i mądremu wspieraniu naturalnych procesów, możemy sprawić, by otaczający nas świat znów wyglądał jak piękny, zadbany ogród – bo przecież w istocie tym właśnie jest nasza Ziemia. Każdy z nas, dbając o swój kawałek gruntu, dokłada małą cegiełkę do tej wielkiej, zielonej regeneracji.
Tymczasem zapraszam Was serdecznie na mój blog, gdzie znajdziecie więcej praktycznych porad i inspiracji: https://emblognicole.emformacja.pl/
P.S. Czy wiedzieliście, że siła Technologii EM jest tak wielka, że była ona z dobrym skutkiem wykorzystywana do rekultywacji terenów po katastrofach w Czarnobylu i Fukuszimie? To dowód na to, jak mikroorganizmy radzą sobie z najtrudniejszymi wyzwaniami, jakie zgotował człowiek. O tym, jak dokładnie przebiegał ten proces, opowiem w kolejnym poście.
*EBA (Ecosystem-Based Adaptation) To, o czym piszę, wpisuje się w podejście określane jako EBA – adaptacja oparta na ekosystemach. Nie polega ona na walce ze zmianami klimatu, lecz na wzmacnianiu naturalnych mechanizmów, które od milionów lat regulują życie na Ziemi. Gleba, mikroorganizmy, rośliny i woda tworzą jeden system. Jeśli on działa – krajobraz radzi sobie lepiej z suszą, nadmiarem wody i presją chorób.