Podczas warsztatów „EM i woda”, które odbyły się 25 lipca w Rodzinnym Domu Kultury, postanowiliśmy przetestować lepienie kul Bokashi na 4 różne sposoby.
Porównaliśmy ze sobą dwie receptury:
- Dotychczasowy przepis: z użyciem EM-1 (koncentratu/uśpionych mikroorganizmów) i melasy.
- Przepis wg EMRO: z aktywowanym EM-A (bez melasy) i większą ilością otrębów Bokashi.
Każdą z tych mieszanek przygotowaliśmy z dwóch rodzajów gliny: kupionej w sklepie budowlanym oraz wykopanej z naszego podwórka. Łącznie uzyskaliśmy 4 różne próby.
Co zobaczyliśmy po tygodniu?
Sama glina nie zrobiła większej różnicy, ale różnice między przepisami były widoczne gołym okiem:
- Przepis 1 (EM-1 + melasa): Wyrosły dobrze nam znane, długie, biało-szare, grzybowe „włoski”.
- Przepis 2 (EM-A bez melasy): Pojawił się gęsty, ale krótszy biały nalot oraz małe, zielone kropeczki.


Moje wnioski i hipoteza
W preparacie EM-A mikroorganizmy są już pobudzone do życia, natomiast w EM-1 „budzą się” dopiero po dodaniu melasy. Być może to dlatego reakcja z EM-A bywa bardziej intensywna, dając gęstszą grzybnię na kuli. Z kolei do EM-A mogła od razu przedostać się z powietrza pewna ilość lokalnych mikroorganizmów, które namnożyły się w kuli (stąd zielone punkty).
Wniosek:
- Receptura z EM-1 daje bardziej standaryzowany produkt.
- Receptura z EM-A może być bardziej zaadaptowana do danego środowiska.
Co do samej gliny – w naszym przypadku rodzaj nie miał większego znaczenia. Nasza ogrodowa glina była jednak sucha. Gdyby była bardziej wilgotna, być może wprowadzilibyśmy do kuli więcej lokalnych mikroorganizmów.
? Szukamy mikologa do konsultacji!
Bardzo chciałabym skonsultować te obserwacje ze specjalistą. Jeśli znacie kogoś, kto zajmuje się mikologią – będę bardzo wdzięczna za kontakt!
Wszystkie kule ususzyliśmy i czekaliśmy na odpowiedni moment. 8 sierpnia, w Międzynarodowy Dzień Rzucania Kul Bokashi, razem z moją wnuczką i jej przyjaciółką wrzuciłyśmy je do naszego stawu pośrodku wsi!
A jak było u Was? Rzucaliście w tym roku kule Bokashi w swojej okolicy? Dajcie znać w komentarzach!