Kontakt


3 thoughts on “Kontakt”

  1. Dziękuję za pozdrowienia. Dziś w ogródku jest tak, że mam odkryty 3 letni kompost zbity mocno, taki sklejony. Świeże odpadki usunęłam na bok, bo chciałam tego starego kompostu użyć do kwiatków, ale gdy to wszystko rozkopałam, strasznie śmierdziało zgnilizną i pełno w tym kompoście było turkuciów podjadków. Kury sąsiadki rzuciły się na tą rozgrzebaną kupę kompostu najadły się i tak zostało. Te kury cały czas wydziobują mi odpadki- co lepsze i tak znika materiał na nowy kompost- szkoda. Nie mając tymczasowo możliwości kupienia „bokashi” -chyba tak nazywa się to, czym przesypujesz odpadki kuchenne; założyłam własny kubeł fermentujący z dodatkiem maślanki i starych drożdży- mam nadzieję, że chyba nie wybuchnie hi, hi. Bardzo lubię sadzić różne rośliny i patrzeć, jak się zmieniają, gdy rosną, jak kwitną i owocują. A tu niestety z tą rodzimą ziemią radzą sobie tylko rodzime ”chwasty”. Sama trawa to nic smacznego, a wiadomo, że dzieci lubią jeść owoce prosto z krzaczka, czy drzewa. Mam żółte maliny i truskawki, ale słabo owocują, bo rosną prawie na glinie. Porzeczki, wiśnia, czereśnia uschły, a grusza i jabłonki stoją, jak badyle do niczego niezdatne. Czy jest cząstka nadziei w EMach. Napisz, co o tym myślisz. Nasze dwie córki, a szczególnie młodsza 2-u latka, są uczulone na białko krowie i jaja kurzego, a chciałabym im chociaż troszkę ulżyć, zastanawiam się nad kosmetykami z EM-ami, bo skóra małej Agi jest taka szorstka.

    P.s.

    Jeszcze będąc w liceum byłam na koncercie Antoniny Krzysztoń- jej synek był wtedy malutki- miała go na koncercie i z nią tam właśnie grał twój mąż „Słoma” na bębnach. I po koncercie bębnili razem z młodzieżą, która przyniosła tam swoje bębny- pamiętam, jakby to było wczoraj, a to minęło już 18 lat- nie wiem kiedy:). „Moje serce pęknięte naczynie, które niosę nad rzekę w nadziei, że w nie życia kilka kropel spłynie. Płyną krople na gładkie kamienie…” Tą piosenkę min. śpiewała.

    Pozdrawiam również i Twoich Bliskich. Bonsoir madame! Emilia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four × one =